Get Adobe Flash player

Nasze pasje

Nasze pasje wyglądają nieco dziwnie... nie są sklasyfikowane i zaszufladkowane.. mamy zdolności i plastyczne i muzyczne. Kiedyś muzykowaliśmy ( ja na flecie i trochę na gitarze, Tomek na gitarze elektrycznej i basowej). Ja przez długi czas nie wiedziałam, że mam smykałkę do malowania, natomiast Tomek przez jakiś czas nawet zarabiał malując obrazy. Teraz robimy to na co mamy ochotę, nie wiąże się to z zarobkiem, a ni z fanatycznym podejściem. Kiedy nam się chce to pogramy, kiedy indziej malujemy. Aktualnie zmieniamy umeblowanie i przerabiamy różne rzeczy aby zmienić ich energetykę do poziomu, który będzie nas wspierał, ładował. Tomuś zrobi nawet mebel, choć nie mamy nawet stolarni czy garażu.. ja rzucam propozycjami, ewentualnie dopracowuję lub przemalowuję. Nasze życie jest coraz płynniejsze, jakby porywał nas prąd życia i płyniemy zgodnie z nim. Przyjęliśmy taką zasadę, że robimy co możemy żeby było dobrze, ale też nie kosztem zdrowia. Jeśli są słabsze dni pozwalamy sobie na odpoczynek a jak forma dopisuje działamy ze zdwojoną mocą.

Pasją jest też modlitwa i kontakt z Górą. Jest niemożliwe, żeby nasi znajomi się tym nie interesowali, poniważ to nasze życie i nie mamy o czym rozmawiać, jeśli ktoś nie jest w temacie.

Miejmy nadzieję, że jak najszybciej nasze życie stanie się modlitwą... będziemy wtedy non stop w pasji.