Postawa a życie

Postawa a życie

Nasza postawa musi mieć odzwierciedlenie w życiu.. a więc zawiera się w doświadczeniu.

Dwa lata temu zmieniliśmy miejsce zamieszkania i nie zauważyliśmy jak mocno ten fakt zaważył na nasze postawie. Była to sytuacja stresowa, zbiegła się w czasie z momentem przyścia na świat naszego namniejszego dziecka. Posypaliśmy się, nie dźwignęlismy tematu. Teraz wiemy co sprowadziło nas w dół i powoli się wygrzebujemy. Świadczy o tym fakt, iż zamieszczamy tą treść.

Po razy kolejny przyszło zrozumienie że nasze życie tylko w naszych rękach... że tylko Bóg i kontakt z nim jest drogą, która dźwiga nas w człowieczeństwie. My popadliśmy w wiele pułapek z powodu zaufania, iż inni ludzie, poprzez swoje cenne doświadczenia mają prawo dawać nam rady, a my musimy je przymować. To co w nas lata było zasiewane, w tamtym czasie bujnie wyrosło – oddaliśmy władzę nad naszym życiem innym ludziom, co przyniosło opłakane skutki. Teraz wracamy z podróży okraszonej poprawnością i naszą i innych. Przyznajemy się, iż to nasza butna postawa doprowadziła do tego stanu. A teraz chylimy głowy i z pokorą wacamy na drogę, która nigdy dla pogubionego człowieka nie jest zamknięta, wracamy na drogę otwartego serca. I mimo, iż błędów się nie ustrzeżemy, nie stawimy ani siebie ani innego człowieka ponad Boga i świat duchowy.